Filtr
  • MilosiernyW jednym z objawień, jakie otrzymała święta siostra Faustyna Kowalska, Pan Jezus wyraził życzenie, aby niedziela po uroczystości Zmartwychwstania była obchodzona jako Niedziela Miłosierdzia Bożego. Okres Wielkanocny można porównać do swoistego tryptyku: przygotowaniem do niego jest Wielki Post, który trwa ponad 6 tygodni; potem przez cały tydzień (święta i oktawa) cieszymy się uroczystością Zmartwychwstania; wreszcie przez kolejne tygodnie obchodzimy czas wielkanocny aż do uroczystości Zesłania Ducha Świętego.
    Szczególnie uroczysty charakter ma pierwszy tydzień po Wielkanocy. Jest on tak dalece uprzywilejowany, że nie dopuszcza żadnych świąt. Koncentruje się jako oktawa na tajemnicy zmartwychwstania Pana Jezusa. Czytania są tak dobrane, by przypominały nam poszczególne spotkania Zmartwychwstałego z uczniami oraz świadectwo, jakie ci uczniowie dawali wobec świata tej fundamentalnej prawdzie wiary.

  • Katarzyna ze Sieny śwBenedykt XVI - Audiencja Generalna - 24.11.2010 r. - Św. Katarzyna ze Sieny
    Drodzy bracia i siostry!
    Dziś chcę mówić o kobiecie, która odegrała wybitną rolę w dziejach Kościoła. Jest nią św. Katarzyna ze Sieny. XIV w., w którym żyła, był burzliwym okresem w życiu Kościoła i wszystkich warstw społecznych we Włoszech i Europie. Jednakże nawet w najtrudniejszych chwilach Pan nieustannie błogosławi swój lud, dając mu świętych i święte, którzy budzą umysły i serca i skłaniają do nawrócenia i odnowy. Do nich należy Katarzyna, która jeszcze dzisiaj przemawia do nas i zachęca, byśmy z odwagą dążyli do świętości i coraz pełniej stawali się uczniami Pana.

  • Wojciech śwśw. Jan Paweł II

    TYLKO Z CHRYSTUSEM MOŻNA ZBUDOWAĆ NOWY DOM DLA EUROPY

    Gniezno, 3.06.1997. Homilia podczas Mszy św. z okazji 1000-lecia śmierci św. Wojciecha

    1. Veni, Creator Spiritus!

    Stajemy dziś przy grobie św. Wojciecha w Gnieźnie. W ten sposób znajdujemy się w samym centrum Wojciechowego milenium. Przed miesiącem ów szlak Wojciechowy rozpocząłem w Pradze oraz w Libicach, diecezji Hradec Králové — stamtąd bowiem pochodził Wojciech. A dziś jesteśmy w Gnieźnie — rzec można, w tym miejscu, gdzie dokończył on swego ziemskiego pielgrzymowania. Dziękuję Bogu w Trójcy Jedynemu, że u schyłku tego tysiąclecia dane mi jest znów modlić się przy relikwiach św. Wojciecha, które są największym skarbem naszego narodu.

  • Józef św RzemieślnikŚwięty Józef był mężem Maryi. Jego postać znamy z przekazów Ewangelii. Czcimy go dwukrotnie w ciągu roku: 19 marca - jako Oblubieńca Matki Bożej, a dzisiaj - jako wzór i patrona ludzi pracujących. (...) Tego dnia Kościół akcentuje szczególną godność i znaczenie pracy. To wspomnienie jest wyrazem zrozumienia i poszanowania jej roli w duchowym rozwoju człowieka (...).
    Całe swoje życie św. Józef spędził w ciężkiej zarobkowej pracy. Ewangelie określają go mianem tektōn (łac. faber), przez co rozumiano wyrobnika - rzemieślnika od naprawy narzędzi rolniczych, przedmiotów drewnianych itp. Były to więc prace związane z budownictwem, z robotą w drewnie i w żelazie. Józef wykonywał je na zamówienie i w ten sposób utrzymywał Najświętszą Rodzinę. Ta właśnie praca stała się równocześnie dla niego źródłem uświęcenia. Był mistykiem nie przez kontemplację, przez uczynki pokutne czy przez dzieła miłosierdzia, ale właśnie przez codzienną pracę. Praca go uświęciła, gdyż wykonywał ją rzetelnie, wypełniał ją cicho i pokornie jako zleconą sobie od Boga misję na ziemi. Spełniał ją zapatrzony w Jezusa i Maryję. Dla nich żył, dla nich się trudził, dla nich był gotów do najwyższych ofiar. Taki powinien być styl pracy każdego chrześcijańskiego pracownika. Praca ma go uświęcać, ma być źródłem gromadzenia zasług dla nieba, podobnie jak to było w życiu św. Józefa.

  • NMP Częstochowska

    Homilia ks. kard. Józefa Glempa w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, Jasna Góra, 3 maja 2000 r.

    1. W blaskach Opatrzności Bożej

    Bóg "pomny na miłosierdzie swoje" (Łk 1, 54), jak powiedziała Maryja przy nawiedzeniu świętej Elżbiety, pozwala nam dziś, pod szczytem Jasnej Góry, rozważać Jego niezbadane tajemnice i odsłaniać dobroć, jaką nas ogarnia. Opatrzność Boża bowiem tak komponuje wydarzenia, że choć ludziom się wydaje, iż są ich dziełem, to one włączają się w strategię Bożej dobroci i służą ludziom do zbawienia.(...)

    Wśród znaków Opatrzności Bożej, które odczytujemy w bieżącej chwili, szczególnie w Roku Wielkiego Jubileuszu, pozostaje trwałe miejsce roztaczającej się na Polakami Opatrzności Bożej - Jasna Góra, z obecnością obrazu Królowej Polski. Maryja ciągle trwa przy Chrystusie: przy żłóbku, w Kanie Galilejskiej, na Kalwarii. Ona jest tą Arką Przymierza, która błyszczy w ciągle otwartej świątyni Boga w niebie, o czym przypomniało nam pierwsze czytanie, wzięte z Księgi Apokalipsy (por. Ap 11, 19a).

  • Florian śwWedług żywotu z VIII w., Florian z Lauriacum urodził się ok. 250 roku w Zeiselmauer w dzisiejszej Austrii. W młodym wieku został dowódcą wojsk rzymskich, stacjonujących w Mantem, w pobliżu Krems. Podczas prześladowania chrześcijan przez Dioklecjana został aresztowany wraz z 40 żołnierzami i przymuszony do złożenia ofiary bogom. Wobec stanowczej odmowy wychłostano go i poddano torturom. Przywiedziono go do obozu rzymskiego w Lorch koło Wiednia. Namiestnik prowincji, Akwilin, starał się groźbami i obietnicami zmusić oficera rzymskiego do odstępstwa od wiary. Kiedy jednak te zawiodły, kazał go biczować, potem szarpać jego ciało żelaznymi hakami, wreszcie uwiązano kamień u jego szyi i zatopiono go w rzece Enns. Miało się to stać 4 maja 304 roku. Jego ciało odnalazła Waleria i ze czcią je pochowała. Nad jego grobem wystawiono z czasem klasztor i kościół benedyktynów, objęty potem przez kanoników laterańskich. Do dnia dzisiejszego St. Florian jest ośrodkiem życia religijnego w Górnej Austrii. Św. Florian jest patronem archidiecezji wiedeńskiej.

  • NMP„Całe życie Maryi, cała ta Jej droga jest stałym postępowaniem w wierze za Chrystusem. I jak uczy Sobór Watykański II, przez tę swoją wiarę przoduje Ona całemu Ludowi Bożemu.

    Dziękujmy Bogu, zwłaszcza w tym maryjnym miesiącu, za to, że to postępowanie drogą wiary za Maryją stało się naszym udziałem, wiarą naszego narodu, i prośmy zarazem o to, abyśmy idąc za Jej przewodnictwem nigdy nie ustawali w wierze.” (św. Jan Paweł II)

  • otarz gwny5Chrystus zmartwychwstał!

    Chrystus żyje pośród nas!

     

    "1. Resurrexit, alleluja!

    Zmartwychwstał, alleluja! To radosne orędzie paschalne, które rozległo się z mocą tej nocy podczas Wigilii, również w tym roku umacnia naszą nadzieję. «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał» (Łk 24, 5-6). Tymi słowami Anioł dodaje otuchy niewiastom przybyłym do grobu. Te słowa liturgia paschalna powtarza także nam, ludziom trzeciego tysiąclecia: Chrystus zmartwychwstał! Chrystus żyje pośród nas! Odtąd Jego imię brzmi: «Żyjący», śmierć nad Nim nie ma już żadnej władzy (por. Rz 6, 9).

    2. Resurrexit! Ty, Odkupicielu człowieka, powstajesz dziś z grobu zwycięski, aby również nam, niepokojonym przez mroki licznych zagrożeń, ofiarować Twoje życzenie radości i pokoju. Do Ciebie, o Chryste, nasze życie i nasz przewodniku, niech się zwróci każdy, kogo dręczy pokusa zniechęcenia i rozpaczy, aby usłyszeć przesłanie nadziei, która nie zawodzi.

  • NSWielka sobota to dzień adoracji Najświętszego Sakramentu w grobie pańskim. Poświęćmy trochę czasu Bogu i pozwólmy Mu nas przemieniać czuwając przy Nim, ukrytym w Najświętszym Sakramencie. Adoracja będzie trwała od rana do Liturgii Wigilii Paschalnej o godzinie 18.00. 

     

     

  • Święcenie pokarmówPascha Jezusa Chrystusa jako Baranka Nowego Przymierza stoi w centrum wiary i całego roku liturgicznego. Z niej czerpią swój sens i znaczenie wszystkie obrzędy, a zwłaszcza te, które składają się na celebrację Triduum Paschalnego. Wśród nich obrzęd święcenia pokarmów wielkanocnych. Ma on ścisły związek z celebracją misterium paschalnego. Odwiedzając kościół pamiętajmy, że w czasie święcenia pokarmów trwa adoracja Najświętszego Sakramentu i poświęćmy chwilę na modlitewne trwanie przy Chrystusie w Najświętszym Sakramencie.

     

    WIELKA SOBOTA

    POŚWIĘCENIE POKARMÓW NA STÓŁ WIELKANOCNY

     W KOŚCIELE PARAFIALNYM

    O godzinie:

    13.00     15.00

  • Droga Krzyżowa 3Zmartwychwstanie Chrystusa i Jego obietnica, że my również zmartwychwstaniemy są fundamentem naszej wiary. Święte Triduum Paschalne, które przeżywamy co roku po wielkim poście jest uobecnieniem Zbawczego Dzieła Odkupienia, którego dokonał Chrystus dla każdego z nas. Uczestnicząc w tych dniach w obchodach liturgicznych w wyjątkowy, bardzo uroczysty sposób jednoczymy się duchowo z Chrystusem.

    Pamiętajmy o ogromnej wadze Triduum Paschalnego i o jego głębokiej wymowie, a także pięknie liturgii i starajmy się jak najlepiej przeżyć ten najważniejszy czas w ciągu całego roku liturgicznego biorąc udział w tych wyjątkowych wydarzeniach. Postarajmy się o to aby świąteczne przygotowania czy rodzinne tradycje nie przysłoniły nam najważniejszego, duchowego wymiaru Świąt Paschalnych.

    Święte Triduum Paschalne Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego obejmuje liturgię Eucharystyczną Wieczerzy Pańskiej wieczorem w Wielki Czwartek, liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek, drogę krzyżową oraz liturgię Wigilii Paschalnej, która rozpoczyna się w sobotę po zachodzie słońca. Centrum tych dni stanowi liturgia Wigilii Paschalnej, a nie, jak sądzą niektórzy, poranna Msza św. w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego.

     

    Msza św. Wieczerzy Pańskiej

    Wieczorna liturgia Wielkiego Czwartku ukazuje Ostatnią Wieczerzę Chrystusa spożywaną w wieczerniku z uczniami na dzień przed męką. Podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus ustanawia dwa sakramenty: Eucharystię i Kapłaństwo. Po Eucharystii kapłan wynosi Najświętszy Sakrament do specjalnej kaplicy - ciemnicy, co symbolizuje modlitwę Chrystusa w Ogrójcu.

    Liturgia Wielkiego Piątku

    Wielki Piątek to dzień zadumy, w którym rozważa się mękę Chrystusa. Milczą dzwony i organy. Mimo surowości, cała liturgia, choć poważna, przepełniona jest nadzieją. W tym bowiem dniu dokonało się zapowiadane od tysiącleci przez proroków zbawienie ludzkości. Została przelana na krzyżu Krew Chrystusa, przez którą nasze grzechy są odpuszczone. Tego dnia nie odprawia się Mszy Świętej, spotykamy się w kościele na liturgii słowa, uroczystej modlitwa powszechnej, adoracji krzyża a także Komunii świętej. Obrzędy kończą się przeniesieniem Eucharystii do Bożego Grobu i adoracyjnym czuwaniem.

    Wigilia Paschalna

    W Wielką Sobotę po zmroku rozpoczynają się obrzędy Wigilii Paschalnej. Stanowią one nierozerwalną całość z Wielkanocą. Zgodnie z wielowiekową tradycją, jest to noc modlitewnego czuwania przed dniem Zmartwychwstania Chrystusa. Druga część nazwy - "paschalna" pochodzi z języka hebrajskiego od słowa "pascha" i oznacza "przejście". Wskazuje ona na przejście z grzechu do odkupienia, przejście Jezusa z tego świata do Ojca, a wreszcie prawdziwe i ostateczne przejście od śmierci do życia. Liturgia Wielkiej Soboty dotyczy tego, co najważniejsze - całej tajemnicy Zbawienia. Po dniu milczenia i modlitwy, kiedy adorujemy Jezusa złożonego w grobie, w momencie, gdy zapadnie zmrok, Kościół gromadzi się na świętych obrzędach. Trzymając zapalone świece w rękach,z nadzieją oczekujemy na przyjście naszego Pana, aby, gdy powróci, zastał nas czuwających i zaprosił do swojego stołu na niebieską ucztę.

    Liturgia tej nocy ma cztery części:
    - obrzęd światła - poświęcenie ognia, przygotowanie paschału, procesja do kościoła i śpiew hymnu;
    - liturgia słowa - czytania ukazują wielkie dzieła Boga, jakich dokonał dla swojego ludu, wtedy też śpiewamy radosne Alleluja, które rozbrzmiewa pierwszy raz po czterdziestodniowej przerwie;
    - liturgia chrzcielna - następuje błogosławieństwo wody chrzcielnej, odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych;
    - liturgia eucharystyczna- Chrystus Pan zaprasza do stołu wszystkich odkupionych Jego śmiercią i zmartwychwstaniem.

  • Zapraszamy na nabożeństwo drogi krzyżowej w Wielką Środę. Prosimy, aby każdy zabrał ze sobą znicz. Droga krzyżowa rozpocznie się o godzinie 20.00 przy klasztorze Sióstr Dominikanek. Tradycyjnie przejdziemy spod klasztoru do kościoła a następnie na cmentarz gdzie zakończymy wspólną moditwę i znicze, które będziemy mieli ze sobą zostawimy na grobach naszych bliskich. 

    DrogaKrzyzowa2019

  • Kaplica św KrzyżaD

    Od poniedziałku 15 kwietnia do środy 17 kwietnia odbędą się rekolekcje szkolno - parafialne.

    Nauki rekolekcyjne dla młodzieży i dorosłych na Mszach świętych wieczornych codziennie o godzinie 17.00.

     

  • spowiedz sw

    "Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czym jest wewnętrzne wyzwolenie i prawdziwa radość, nie zapominajcie o sakramencie pojednania. W nim kryje się tajemnica ciągłej młodości duchowej" 

    (św Jan Paweł II, Kowno, 06.09.1993)

     W czwartek, 11 kwietnia odbędzie się w naszym kościele spowiedż wielkanocna. Skorzystajmy z okazji aby zjednoczyć się z Bogiem w sakramencie miłosierdzia i godnie przeżyć święta wielkanocne.

     PLAN SPOWIEDZI  

    od 11:00 do 12.00

    od 16:30 do 17:00 

  • Stanislaw ze Szczepanowa św

    „Św. Stanisław był biskupem krakowskim, jak o tym świadczą źródła historyczne, przez siedem lat. Ten pochodzący z pobliskiego Szczepanowa biskup-rodak objął stolicę krakowską w 1072 roku, aby opuścić ją, ponosząc śmierć z rąk króla Bolesława Śmiałego, w 1079 roku. Dzień śmierci wedle źródeł wypadł 11 kwietnia — w tym też dniu wspomina św. Stanisława kalendarz liturgiczny Kościoła powszechnego. W Polsce święto Biskupa Męczennika związało się od stuleci z datą 8 maja — i nadal pozostaje z nią związane. (…)

    (…) proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię „Polska”, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością — taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
    — abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
    — abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.

    Proszę was:
    — abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
    — abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
    — abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On „wyzwala” człowieka,
    — abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest „największa”, która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu.

    Proszę was o to przez pamięć i przez potężne wstawiennictwo Bogarodzicy z Jasnej Góry i wszystkich Jej sanktuariów na ziemi polskiej, przez pamięć św. Wojciecha, który zginął dla Chrystusa nad Bałtykiem, przez pamięć św. Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce.”

    (Św. Jan Paweł II)

  • Marcin 1 śwMarcin pochodził z włoskiego miasta Todi (w Umbrii). Był synem kapłana Fabrycjusza. Od młodości przebywał w Rzymie i należał do jego hierarchii duchownej. Wyświęcony na diakona, pełnił przez pewien czas funkcję apokryzariusza, czyli jakby nuncjusza papieskiego na dworze cesarza wschodnio-rzymskiego w Konstantynopolu. Po śmierci Teodora I w 649 r. został wybrany papieżem i konsekrowany bez zatwierdzenia cesarza. Otrzymał wówczas święcenia kapłańskie i sakrę biskupią. Konstanty II, dotknięty takim obrotem spraw, odmówił uznania Marcina I za prawowitego papieża.

  • jezu ufam tobie

    W niedzielę, 8. kwietnia o godzinie 15.00 zapraszamy do kościoła na Godzinę Miłosierdzia.

     

    "Większe jest Miłosierdzie Moje aniżeli nędze twoje i świata całego. Kto zmierzył dobroć moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią Najświętsze Serce Swoje i otworzyłem ci Źródło Miłosierdzia; przychodź i czerp łaski z tego Źródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści Miłosierdzia Mojego. Czemuż byś miała przeprowadzać ze Mną [spór] o nędzę twoją. Zrób mi przyjemność, że mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, a Ja cię napełnię skarbami łask."

     (Dzienniczek św. s. Faustyny 1485)

  • Wieczerza"Pan nasz Jezus Chrystus tej nocy, której był wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał go i dał swoim uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie mówił: Bierzcie i pijcie, to jest Krew moja". Kiedy sam Chrystus wyrzekł te słowa i powiedział o chlebie: "To jest Ciało moje", kto jeszcze ośmieli się wątpić? I gdy stwierdził i powiedział: "To jest Krew moja", któż odtąd mógłby powątpiewać i twierdzić, że nie jest to Jego Krew? 

    Dlatego też z całkowitym przekonaniem spożywamy chleb i wino jako Ciało i Krew Chrystusa. Ponieważ pod postacią chleba otrzymujesz Ciało i pod postacią wina otrzymujesz Krew, a gdy spożywasz Ciało i Krew Chrystusa, stajesz się uczestnikiem Jego Ciała i Jego Krwi. I tak stajemy się nosicielami Chrystusa, gdyż w członkach naszych znajduje się Jego Ciało i Jego Krew. Tak więc według św. Piotra stajemy się uczestnikami Bożej natury. Niegdyś Jezus rozprawiając z Żydami mówił: "Jeżeli nie będziecie spożywać mego Ciała i nie będziecie pić Krwi mojej, nie będziecie mieć życia w sobie". Ale oni nie pojmowali tych słów duchowo, i odeszli zgorszeni, sądząc, że ich namawia do spożywania ciała ludzkiego. 

  • Zmartwychwstały nad jeziorem"Ochrzczeni w Chrystusie i obleczeni w Chrystusa, otrzymaliście naturę podobną do Syna Bożego. Ten, który przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów, uczynił nas podobnymi do uwielbionego ciała Chrystusa. Będąc tedy uczestnikami Tego, który jest Chrystusem, czyli Pomazańcem Bożym, słusznie i wy zwiecie się chrystusami, czyli pomazańcami, i o was Bóg mówi w Piśmie: "Nie dotykajcie moich pomazańców". 

    Staliście się własnością Chrystusa, ponieważ przyjęliście znamię Ducha Świętego, a to wszystko spełniło się w was poprzez obraz niosący w sobie rzeczywistość Bożą, bo też istotnie staliście się na obraz Chrystusa. On zaś został obmyty w wodach Jordanu i wyszedł z nich udzieliwszy im wonności promieniującego zeń Bóstwa; potem zaś zstąpił na Niego substancjalnie Duch Święty i podobny spoczął na podobnym. 

    Tak i wy: gdyście wyszli ze źródła wód świętych, naznaczono was krzyżmem, będącym znakiem tego, którym został namaszczony Chrystus, to jest Ducha Świętego. O Nim powiedział w proroctwie błogosławiony Izajasz mówiąc o osobie Pana: "Duch Pański nade mną, dlatego mnie namaścił; posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim". 

  • Jezus Zmartwychwstały wśród uczniów„Zostaliście przyprowadzeni do świętego zdroju wód chrzcielnych, tak jak złożono do grobu ciało Chrystusa zdjęte z krzyża. 

    Każdy z was był pytany, czy wierzy w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. I złożyliście wyznanie wiary dającej zbawienie, potem zaś po trzykroć zanurzono was w wodzie i z niej wynurzono, a przez to zaznaczyliście w obrazie i symbolu trzydniowe pogrzebanie Chrystusa. 

    Nasz Zbawiciel pozostał we wnętrzu ziemi przez trzy dni i trzy noce; wy zaś wynurzywszy się pierwszy raz z wody, wyobraziliście pierwszy dzień przebywania Chrystusa w grobie, a przez zanurzenie pierwszą z tych nocy. Ten, który żyje w nocy, nie widzi nic, ten zaś, kto żyje w dniu, chodzi w światłości. Wy również, zanurzeni w wodzie nic nie widzieliście, jakoby w nocy, lecz wychodząc z niej, wyszliście na światło dzienne. W tej samej też chwili przeszliście przez śmierć i zostaliście zrodzeni, a woda zbawienna stała się dla was równocześnie i grobem, i rodzicielką. 

    "Jest czas rodzenia i czas umierania" - powiada Salomon. Choć to powiedzenie odnosi się do czego innego, jednakże może być zastosowane także do was, mimo że w innym porządku: czas umierania i czas rodzenia. W jednej chwili obie te rzeczy w was się spełniły tak, iż wasze obumarcie zbiegło się z waszym narodzeniem się do życia. 

    O nowe i niesłychane wydarzenie! Przecież nie umarliśmy prawdziwie, nie zostaliśmy pogrzebani ani też rzeczywiście przybici do krzyża nie zmartwychwstaliśmy. Ale śmierć i grób, krzyż i zmartwychwstanie zostały wyrażone przez znak sakramentalny, a prawda w nich zawarta dała zbawienie. 

  • Uczniowie z Emaus„Rozważając szczęście przywróconego zbawienia Paweł Apostoł woła: "Tak jak przez Adama śmierć weszła na ten świat, tak też przez Chrystusa zbawienie zostało przywrócone światu". I mówi jeszcze: "Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba - niebiański". 

    Następnie zaś dodaje: "A jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka" - to znaczy zbrodni starego człowieka - "tak też nosić będziemy wyobrażenie człowieka niebieskiego", to jest człowieka przyjętego przez Boga, odkupionego, odnowionego, oczyszczonego, i dostąpiliśmy zbawienia w Chrystusie. Albowiem - jak mówi ten sam Apostoł - Chrystus jest początkiem, bo w Nim jest zmartwychwstanie i życie. Dalej idą ci, którzy należą do Chrystusa, to znaczy żyją świętością Jego życia i czerpią nadzieję z Jego zmartwychwstania. Oni także razem z Nim posiądą obiecaną chwałę niebiańską, którą On sam zapowiedział, mówiąc: "Kto pójdzie za Mną, nie zginie, lecz przejdzie ze śmierci do życia". 

    Tak więc męka Zbawiciela jest ratunkiem życia ludzkiego. Dlatego zechciał On umrzeć za nas, abyśmy wierząc w Niego, żyli wiecznie. Stał się na krótko jednym z nas, byśmy dostąpiwszy obiecanej nam nieśmiertelności, żyli z Nim na zawsze. 

  • Zmartwychwstaly-Jezus-i-Maria-MagdalenaGdy Chrystus już ukazał swoimi słowami i czynami, że jest prawdziwie Bogiem i Panem wszechrzeczy, powiedział do swoich uczniów tuż przed udaniem się do Jerozolimy: "Oto idziemy do Jerozolimy; tam Syn Człowieczy zostanie wydany poganom, arcykapłanom i uczonym w Piśmie na ubiczowanie, wyszydzenie i ukrzyżowanie". Wszystko to powiedział Jezus zgodnie z przepowiednią proroków o Jego odejściu, które miało dokonać się w Jerozolimie. Tak więc Pismo święte od początku zapowiadało śmierć Chrystusa i Jego mękę przed śmiercią oraz to wszystko, co się stało z Jego ciałem po śmierci. Ale przepowiada również, że Bóg, który doznał tego, jest nieśmiertelny i nie podlegający cierpieniu. Inaczej przecież nie byłby zaiste Bogiem, gdybyśmy widząc Jego prawdziwe wcielenie nie mogli wyprowadzić stąd słusznych i sprawiedliwych powodów, dla których trzeba uznawać jedno i drugie: to jest mękę i niecierpiętliwość. Tajemnica Wcielenia pozwala nam również zrozumieć i to, że Słowo Boże zupełnie niepodległe cierpieniom, doznało cierpień: inaczej bowiem człowiek nie mógłby zostać zbawiony. Tę tajemnicę zna tylko Chrystus i ci, którym On ją odkrył, albowiem zna On wszystko, co jest Ojca, i jako Duch przenika najgłębsze tajemnice. 

  • Pusty gróbMSZE ŚWIĘTE W PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY WEDŁUG PORZĄDKU NIEDZIELNEGO - o 8.00 i 12.00

    „Rozważcie to, najmilsi: misterium paschalne jest zarazem nowe i stare, wieczne i doczesne, podległe zniszczeniu i niezniszczalne, poddane śmierci i nieśmiertelne. 

    Stare przez Prawo, nowe przez Słowo; przeminęło z czasem jako zapowiedź rzeczy przyszłych, lecz trwa wiecznie, ponieważ daje łaskę; podległe zniszczeniu jako ofiara baranka, niezniszczalne, gdyż Pan żyje; śmiertelne przez pogrzebanie Pana w ziemi, nieśmiertelne przez Jego zmartwychwstanie. 

    Stare jest Prawo, lecz Słowo nowe; to, co było tylko zapowiedzią, przeminęło z czasem, ale łaska jest wieczna; baranek podlega zniszczeniu, ale niezniszczalny jest Pan, który został złożony w ofierze jako baranek, a zmartwychwstał jako Bóg. 

  • Filip Apostoł śwPapież Benedykt XVI w czasie audiencji generalnych w 2006 roku o Apostołach Filipie i Jakubie Młodszymy

    „Św. Jakub (..) napomina nas, abyśmy zdali się na dłonie Boga we wszystkim, co czynimy, powtarzając zawsze słowa: „Jeżeli Pan zechce” (Jk 4, 15). Uczy nas w ten sposób, abyśmy nie ustawiali naszego życia w sposób automatyczny i interesowny, ale zostawili przestrzeń dla niepojętej woli Boga, który zna rzeczywiste dobro dla nas. W ten sposób św. Jakub pozostaje aktualnym na zawsze mistrzem życia dla każdego z nas. (...)

    Apostoł Filip, który w Jezusie rozpoznał zapowiedzianego przez proroków Mesjasza, zaprasza i nas do spotkania z Nim. Mówi: «Chodź i zobacz!» (J 1, 46). Jest to wezwanie do naśladowania i kontemplacji, do poznawania Chrystusa i do odpowiadania na Jego miłość przez życie wierne miłości. Przyjmijmy to zaproszenie.”

  • dscn7949Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tegorocznej Drogi Krzyżowej ulicami Mielżyna oraz Ciemnicy i Grobu Pańskiego.

     

    GALERIA

     

     

  • Anzelm śwAnzelm urodził się w możnej rodzinie w miasteczku Aosta (Piemont) w 1033 r. Zatroskana o duszę dziecka głęboko religijna matka oddała Anzelma do klasztoru benedyktynów w tym samym mieście. Kiedy chłopiec miał 15 lat, tak dalece zasmakował w życiu mnichów, że postanowił z nimi pozostać do końca życia. Opat jednak chłopca nie przyjął, by nie narazić się ojcu, który miał wobec syna zupełnie inne zamiary. Po śmierci matki Anzelm poszedł śladami ojca. Miał przecież dopiero 20 lat i życie mu się uśmiechało. Opuścił więc dom rodzinny i przez trzy lata wędrował po świecie, żądny przygód.
    Odczuł całą gorycz, jak też zwodniczość przyjemności tego świata. Tęsknota za życiem zakonnym zaczęła brać stopniowo górę nad chęcią użycia. Kiedy więc miał już 27 lat, w roku 1060 wstąpił do benedyktynów w Le Bec, w północnej Francji, gdzie opatem był słynny uczony, bł. Lanfrank. Kiedy w roku 1063 Lanfrank został opatem w Caen, jego następca, Herluin, mianował Anzelma przeorem w Le Bec. Młody przełożony rychło pozyskał sobie serca współbraci troską o ich potrzeby materialne i duchowe, a także przykładem zakonnego życia. Nie wynosił się nad współbraci, chciał być raczej ich sługą. Szczególny entuzjazm wzbudził wykładami wśród młodzieży zakonnej oraz niezwykłą wiedzą, erudycją, nowoczesnym ujmowaniem problemów, traktowaniem uczniów. Toteż po śmierci Herluina (1078) wszyscy na jego następcę wybrali Anzelma. Ten zgodził się, ale sprawy administracyjne oddał komuś innemu, by mieć wolny czas dla współbraci i na studia.

  • Tydzień Modlitwy o powołaniaMODLITWA PAPIEŻA PAWŁA VI O POWOŁANIA KAPŁAŃSKIE I ZAKONNE

    O Jezu, Boski Pasterzu, który powołałeś Apostołów, aby ich uczynić łowcami dusz, pociągnij ku Sobie gorące i szlachetne umysły młodych i uczyń ich Swoimi naśladowcami i Swoimi sługami. Spraw, by dzielili Twoje pragnienie powszechnego odkupienia, dla którego ponawiasz na ołtarzach Swoją Ofiarę.
    Ty o Panie, który zawsze żyjesz, aby się wstawiać za nami, otwórz przed nimi horyzonty, aby dostrzegli cały świat, w którym wznosi się niema prośba tak wielu braci o światło prawdy i ciepło miłości, by odpowiadając na Twoje wołanie przedłużali tu na ziemi Twoją misję, budowali Twoje Ciało mistyczne - Kościół i byli solą ziemi i światłością świata.
    Rozszerz, o Panie, Twoje miłościwe wołanie również na wiele serc kobiecych, czystych i wielkodusznych, i wlej w nie pragnienie doskonałości ewangelicznej, oddania się służbie Kościoła oraz braciom potrzebującym pomocy i miłości. Amen.

  • Papież FranciszekJako podsumowanie Synodu o rodzinie Papież Franciszek wydał posynodalną adhortację apostolską „Amoris laetitia”. Publikujemy jej wstęp oraz link do całego dokumentu.

    "1. Radość miłości przeżywana w rodzinach jest także radością Kościoła. Jak wskazali Ojcowie synodalni, pomimo licznych oznak kryzysu małżeństwa, „pragnienie rodziny jest stale żywe, zwłaszcza wśród ludzi młodych i motywuje Kościół”. Odpowiadające na to pragnienie „chrześcijańskie przepowiadanie dotyczące rodziny to doprawdy dobra nowina”.

    2. Proces synodalny pozwolił podjąć refleksję nad sytuacją rodzin w dzisiejszym świecie, poszerzyć nasze spojrzenie i ożywić naszą świadomość znaczenia małżeństwa i rodziny. Jednocześnie złożoność omawianych tematów ukazała nam potrzebę dalszego, otwartego pogłębienia niektórych zagadnień doktrynalnych, moralnych, duchowych i duszpasterskich. Refleksja pasterzy i teologów, jeśli jest wierna Kościołowi, związana z rzeczywistością i twórcza, pomoże nam osiągnąć większą jasność. Dyskusje, jakie mają miejsce w środkach przekazu lub w publikacjach, czy też pomiędzy ludźmi Kościoła, przebiegają od niepohamowanej chęci zmiany wszystkiego, pozbawionej wystarczającej refleksji i ugruntowania, do postawy usiłowania rozstrzygnięcia wszystkiego za pomocą ogólnych norm lub wyciągania daleko idących wniosków z niektórych refleksji teologicznych.

  • Jan Chrzciciel de la Salle śwJan urodził się w Reims 30 kwietnia 1651 r. w podupadłej rodzinie książęcej jako najstarszy z jedenaściorga rodzeństwa. Straciwszy rodziców, przerwał studia na paryskim uniwersytecie i w seminarium, aby zająć się najbliższą rodziną. Po pewnym czasie kontynuował naukę. W wieku 27 lat przyjął święcenia kapłańskie. W trzy lata potem na uniwersytecie w Reims zdobył doktorat z teologii (1680). Zaraz po święceniach otrzymał probostwo. Powierzono mu także kierownictwo duchowe nad szkołą i sierocińcem, prowadzonym przez Siostry od Dzieciątka Jezus (terezjanki). Jan postarał się w Rzymie o zatwierdzenie zgromadzenia zakonnego tych sióstr. Bardzo bolał na widok setek sierot, pozbawionych zupełnie pomocy materialnej i duchowej. Gromadził ich na swej plebanii, której część zamienił na internat. Następnie na użytek biednych dzieci oddał swój rodzinny pałac.
    Ponieważ sam był zajęty duszpasterstwem, dlatego musiał szukać ochotników, by mu w tej pracy dopomogli. Oni to, pod kierunkiem Jana, zajmowali się wychowaniem i kształceniem dziatwy. Pobożne panie zajmowały się ich żywieniem. Kiedy ani plebania, ani dom rodzinny nie mogły pomieścić przygarniętych, ks. Jan za pieniądze parafialne i otrzymane od pewnej zamożnej kobiety zakupił osobny obszerny dom. Napisał też regulamin, by praca mogła iść sprawnie.
    Z tych ofiarnych pomocników wyłoniło się z czasem zgromadzenie zakonne pod nazwą Braci Szkół Chrześcijańskich (braci szkolnych). Za jego początek przyjmuje się dzień 24 czerwca 1684 roku. Jan miał wówczas zaledwie 31 lat. Stworzył wiele typów szkół - podstawowe, wieczorowe, niedzielne, zawodowe, średnie, seminaria nauczycielskie. Nauka w nich była bezpłatna. Na polu pedagogiki Jan zajmuje więc poczesne miejsce. W swoich szkołach wprowadził na pierwszym miejscu język ojczysty, podczas gdy dotychczas powszechnie uczono w języku łacińskim. Zniósł kary fizyczne, tak często stosowane w szkołach w tamtych czasach, a kary moralne ograniczył do minimum. Pierwszeństwo dał wychowaniu religijnemu, które oparł na chrześcijańskiej miłości i poszanowaniu godności człowieka, także dziecka.

  • Wincenty Ferreriusz śwWincenty urodził się ok. 1350 r. w Walencji (Hiszpania) w rodzinie notariusza. W roku 1367 wstąpił do dominikanów. W rok potem złożył śluby zakonne. Studiował filozofię, teologię i logikę w Walencji, Barcelonie i Leridzie, gdzie zdobył tytuł doktora. Otrzymał święcenia kapłańskie w wieku 25 lat. Podjął surową dyscyplinę życia duchowego, którego piękne świadectwo pozostawił w traktacie De vita spirituali.Oddał się najpierw nauczaniu filozofii i teologii, zajmując się również (w latach 1380-1390) wieloma sprawami państwowymi i kościelnymi na polecenie kardynała legata Piotra de Luna oraz Jana I, króla Aragonii. W tym czasie oddawał się także kaznodziejstwu, najpierw na dworze papieża w Awinionie, a później w południowej Francji i we Włoszech. Posługę tę pełnił aż do roku 1399. Wtedy nastąpił nagły zwrot w życiu Wincentego. W czasie choroby, która wydawała się beznadziejna, miał wizję św. Dominika i św. Franciszka, którzy uzdrowili go i polecili głosić Ewangelię na całym świecie. Napisał natychmiast list do Benedykta XIII z prośbą o upoważnienia konieczne do nowej misji.
    Po ich otrzymaniu oddał się wyłącznie kaznodziejstwu wędrownemu. Podjął w ten sposób wielką misję, przemierzając Europę i wzywając do pokuty. Obdarzony darami Ducha Świętego oraz zaopatrzony w apostolskie pełnomocnictwa, przemawiał na placach, bo żadne kościoły nie mogły pomieścić gromadzących się tłumów. Swoją charyzmą budził zachwyt, ale i sprzeciw. Pracował na rzecz jedności podzielonego przez schizmę Kościoła. Szła za nim sława wielkich cudów. Obok rzesz wielbicieli miał Wincenty także swoich zawziętych wrogów. Zarzucano mu demagogię, ogłupianie ludu, wprost nawet opętanie. Zarzuty przeciwko wielkiemu kaznodziei wysuwano nawet na tzw. "soborze" w Pizie (1409) i na soborze w Konstancji (1415).

  • episkopatKOMUNIKAT

    Prezydium Konferencji Episkopatu Polski

    w sprawie pełnej ochrony życia człowieka

    Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.  

    W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami. 

  • Tydzień Modlitwy o powołania

     

    W Niedzielę Dobrego Pasterza (26 kwietnia) w Kościele katolickim w Polsce rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego.

    "Chrystusowe wezwanie [«Duc in altum - Wypłyń na głębię» ] jest szczególnie aktualne w naszych czasach, w których pewna mentalność, dość rozpowszechniona, sprzyja rezygnacji z działania w obliczu trudności. Pierwszym warunkiem «wypłynięcia na głębię» jest pogłębianie ducha modlitwy, umacnianego codziennym słuchaniem słowa Bożego. Autentyczność życia chrześcijańskiego mierzy się głębią modlitwy. Jest ona sztuką, której uczymy się pokornie «od samego Boskiego Mistrza», niemal błagając Go «jak pierwsi uczniowie: 'Panie, naucz nas się modlić' (Łk 11, 1). W modlitwie toczy się ów dialog z Chrystusem, dzięki któremu stajemy się Jego przyjaciółmi: 'Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]' (J 15, 4)» (Novo millennio ineunte, 32).

    Modlitewna więź z Chrystusem pozwala nam odczuć Jego obecność również w chwilach pozornej klęski, kiedy wszelki trud wydaje się próżny, jak przydarzyło się to Apostołom, którzy po całonocnej pracy zawołali: «Mistrzu, (...) nic nie ułowiliśmy» (por. Łk 5, 5). Właśnie w takich chwilach serce powinno otworzyć się na strumień łaski, aby słowo Odkupiciela mogło działać z całą swą mocą: Duc in altum! (por. Novo millennio ineunte, 38). (…)

    Niech z każdego zakątka ziemi płynie, wspierana macierzyńskim wstawiennictwem Matki Bożej, żarliwa modlitwa do Ojca niebieskiego o «robotników na Jego żniwo» (por. Mt 9, 38). Niechaj do całej swej owczarni zechce On posłać gorliwych i świętych kapłanów." (Św. Jan Paweł II)

  • Jezry śwJerzy pochodził z Liddy (Azja Mniejsza). Zachowały się o nim nikłe dane biograficzne, jednak są bardzo liczne i wczesne dowody kultu Świętego. Jego ojcem miał być Pers - Geroncjusz. Syn miał być uproszony przez rodziców w późnej ich starości długą modlitwą. Jerzy jako ochotnik wstąpił do legionów rzymskich. Doszedł do rangi wyższego oficera. Podczas prześladowań za czasów Dioklecjana jako chrześcijanin odmówił złożenia ofiary bóstwom rzymskim (305?). Rozdał wcześniej całą swą majętność ubogim. Poddano go okrutnym i długim męczarniom - według niektórych tekstów trwały one aż 7 lat. Przybijano go do krzyża, torturowano na katowskim kole. Umęczono go w Diospolis na terenie Palestyny.

ls

 

 

Wkrótce

Brak wydarzeń

Odwiedzający

Dziś 34

Wczoraj 70

Łącznie wizyt 74651

MWD

1

Mielżyn - Herb