Filtr
  • Bonifacy śwKatecheza Papieża Benedykta XVI z 11 marca 2009
    Drodzy bracia i siostry,
    dziś zatrzymamy się przy wielkim misjonarzu z VIII wieku, który szerzył chrześcijaństwo w Europie Środkowej, w tym także w mojej ojczyźnie, chodzi o świętego Bonifacego, który przeszedł do historii jako „apostoł Niemców”. Dzięki skrupulatności jego biografów mamy wiele wiadomości o jego życiu: urodził się w rodzinie anglosaskiej w Wessex około 675 roku i na chrzcie otrzymał imię Winfryd. Bardzo młodo wstąpił do klasztoru, gdyż pociągał go ideał monastycyzmu. Obdarzony wybitnymi zdolnościami umysłowymi zdawał się być przeznaczony do spokojnej i błyskotliwej kariery naukowej: został nauczycielem gramatyki łacińskiej, napisał kilka traktatów, ułożył też liczne poezje po łacinie. Wyświęcony na kapłana w wieku około trzydziestu lat, poczuł powołanie do apostołowania wśród pogan na kontynencie.

  • Norbert śwNorbert urodził się około 1080 r. w Nadrenii. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem, kiedy Norbert był jeszcze chłopcem, został mianowany kanonikiem w Xanten, by mógł pobierać pensję na swoje utrzymanie. Niedługo potem przeniósł się do Kolonii, gdzie wychowywał się i kształcił pod okiem ojca na dworze metropolity. Następnie został przyjęty na zamek cesarza Henryka V. Prowadził tam życie świeckie. Po pewnym czasie, wskutek zawirowań politycznych, opuścił dwór i wrócił do Xanten. Cesarz zaofiarował Norbertowi biskupstwo w Cambrai, ale ten nie chciał go przyjąć bez zgody papieża.
    W 1115 r. podczas burzy omal nie zginął od pioruna. Wydarzenie to spowodowało zmianę jego życia. Wstąpił do benedyktynów w Siegburgu, podejmując pokutę i modlitwę. Wyrzekł się godności i majątków kościelnych. W opactwie otrzymał święcenia kapłańskie. Z polecenia swojego biskupa musiał opuścić klasztor w Xanten i wrócić do diecezji. Wszedł do kapituły biskupiej. Po pewnym czasie zrezygnował z kanonickiego beneficjum w Xanten i udał się do Galii, gdzie przebywał w tym czasie nowy papież, Gelazjusz II. Złożył mu hołd i uzyskał zezwolenie na głoszenie kazań w całym Kościele.

  • Jadwiga św"Św. Jadwiga Królowa żyła w latach 1374-99. Była córką Ludwika Andegaweńskiego, króla Węgier i Polski. Choć nie było nadzwyczajnej radości z narodzin Jadwigi, bo przyszła na świat jako trzecia córka króla, to jednak później mówiono: "Błogosławiony rok ów, miesiąc, dzień i godzina, co Polsce dała Jadwigę". Do Polski przybyła w dwa lata po przeniesieniu Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasną Górę. Obraz przybył w 1382 r. w czasie bezkrólewia. Kard. S. Wyszyński w jednym z kazań powiedział: "Późniejsza Królowa Polski - Maryja Jasnogórska - zetknęła się jak najbliżej ze swoją wierną królewską służebnicą. Z kronik jasnogórskich wynika, że pierwszą królewską pątniczką na Jasną Górę była Jadwiga Wawelska. Z tego spotkania Jadwigi z Królową serc polskich, Maryją Jasnogórską, wynikła niezwykła moc, która pozwoliła królewskiemu dziewczęciu uczynić całopalną ofiarę serca dla rozszerzenia Kościoła Syna Maryi i ratowania pogańskiej Litwy. Jako wotum złożyła Królowa Jadwiga dar - kielich z napisem: " Oby Najdostojniejsza Królowa Niebios była także Królową Polaków". Jadwiga była wielką czcicielką Pani Jasnogórskiej i kochała Polskę.

  • Augustyn z Canterbury śwAugustyn, nazywany apostołem Anglii, żył w VI w. Będąc opatem benedyktyńskiego klasztoru św. Andrzeja w Rzymie, został wysłany przez Grzegorza Wielkiego wraz z 40 mnichami do Brytanii w 596 roku. Sakrę biskupią Augustyn otrzymał za zezwoleniem papieża z rąk biskupa Arles w Galii, prawdopodobnie jeszcze w drodze do Anglii. Król Kentu, św. Etelbert, wraz z małżonką Bertą (córką chrześcijańskiego władcy Paryża), przyjął ich życzliwie w Wielkanoc 597 r. Dzięki pomocy króla w jego stolicy, Canterbury, zaistniało biskupstwo i opactwo benedyktyńskie pw. świętych Piotra i Pawła. Wraz z królem i jego dworem chrzest przyjęło w Anglii około 10 tys. Sasów.

  • Urszula Ledóchowska śwJulia Ledóchowska urodziła się 17 IV 1865 w Loosdorf (Austria). W 1883 rodzina przeniosła się do Lipnicy Murowanej, niedaleko Krakowa. W 1886 Julia wstąpiła do klasztoru urszulanek w Krakowie. Tu, już jako m. Urszula, zajęła się przede wszystkim pracą pedagogiczną. W 1907 z błogosławieństwem papieża Piusa X wraz z dwiema siostrami wyjechała do Petersburga, aby objąć kierownictwo internatu dla dziewcząt przy polskim Gimnazjum św. Katarzyny. W 1910 nad Zatoką Fińską powstał dom dla wspólnoty oraz - realizujące idee pedagogiczne m. Urszuli - gimnazjum z internatem dla dziewcząt. Wybuch wojny w 1914 spowodował wydalenie m. Urszuli z Rosji.

  • Nawiedzenie"Przypatrz się wzniosłemu zadaniu Matki Bożej i podziwiaj je. Ona zaniosła Syna Bożego do św. Jana, który jej odwiedzinami i jej pozdrowieniem został uświęcony.

    Ale czyż Bóg nie obdarzył cię podobną łaską? Na pewnym obrazie przedstawiono, Jak to Matka Boża z dzieciątkiem na ręku w otoczeniu aniołów z nieba zstępuje, a na dole dzwonią w kościółku wiejskim na prymicje. Zazdrościsz może młodemu kapłanowi jego wielkiego szczęścia. Lecz niesłusznie. Przecież podobną łaskę otrzymujesz w komunii św. Wyobraź sobie, że Matka Boża składa w twoim sercu dziecię Jezus, a tak przy każdej komunii święcić będziesz Nawiedzenie Najświętszej Marii Panny. A Jak Maria zaśpiewała Magnifikat przy swoim nawiedzeniu, tak i ty podczas twego nawiedzenia śpiewaj Magnifikat: "Wielbij duszo moja Pana. I rozradował się duch mój w Bogu, zbawicielu moim, albowiem uczynił mi wielkie rzeczy, który możny jest i święte imię Jego. A miłosierdzie Jego od narodu do narodów, bojącym się Jego"."

  • Justyn śwKatecheza Benedykta XVI z 21 marca 2007

    Drodzy bracia i siostry,
    w obecnych katechezach zastanawiamy się nad wielkimi postaciami rodzącego się Kościoła. Dziś mówić będziemy o świętym Justynie, filozofie i męczenniku, najważniejszym spośród Ojców Apologetów II wieku. Słowo "apologeci" określa tych starożytnych pisarzy chrześcijańskich, którzy stawiali sobie za cel obronę nowej religii przed poważnymi oskarżeniami ze strony pogan i Żydów oraz szerzenie nauki chrześcijańskiej w terminologii przystępnej dla kultury swoich czasów. I tak u apologetów mamy do czynienia z dwojaką troską: z troską bardziej typową dla apologetyki, aby bronić rodzącego się chrześcijaństwa (apologhía po grecku oznacza właśnie "obronę") i z troską konstruktywną, "misyjną", aby wyłożyć treści wiary w języku i w kategoriach myślenia zrozumiałych dla współczesnych.

  • Bernardyn ze Sieny śwBernardyn urodził się w rodzinie szlacheckiej 8 września 1380 r. w Massa Marittima koło Sieny, kilka miesięcy po śmierci najsłynniejszej sienenki, św. Katarzyny. Kiedy miał zaledwie 3 lata, stracił matkę, trzy lata później został osierocony także przez ojca, który był gubernatorem miasteczka. Na wychowanie wziął go do siebie zamożny stryj, który opłacił mu naukę. W szkole parafialnej ukończył nauki podstawowe, a w latach 1396-1399 studiował prawo na uniwersytecie w Sienie. Równocześnie studiował Pismo święte i teologię. Po otrzymaniu licencjatu z prawa kanonicznego zapisał się do Konfraterni Najświętszej Maryi. Celem tego bractwa było wewnętrzne doskonalenie się oraz posługiwanie chorym w czasie zarazy. W czasie epidemii dżumy Bernardyn, wspomagając innych, sam się zaraził i cudem wyszedł z choroby. Później opiekował się swoją niewidomą 90-letnią stryjenką.
    W 1402 r. wstąpił do franciszkanów w Sienie. W rok potem (8 września) złożył śluby zakonne, a po kolejnym roku (8 września 1404 r.) otrzymał święcenia kapłańskie.

  • Rita śwList św Jana Pawła II z okazji sześćsetnej rocznicy narodzin świętej Rity

    Do Czcigodnego Brata Ottorina Pietra Albertiego,
    Arcybiskupa Spoleto i Biskupa Norcii
    W swoim niedawnym liście dotyczącym trwających wciąż obchodów sześćsetnej rocznicy narodzin świętej Rity z Cascii zechciałeś, Ekscelencjo, odnowić życzliwe zaproszenie, wyrażone już w marcu ubiegłego roku, abym przez szczególną wizytę lub inną inicjatywę włączył się osobiście w jednogłośny chór pochwalny, jaki wznosi się od świata chrześcijańskiego ku czci Tej, którą mój poprzednik Leon XII nazwał „drogocenną perłą Umbrii".
    Ta prośba, podzielana nie tylko przez wiernych z powierzonych Ci diecezji, ale przez niezliczony zastęp czcicieli Świętej, spotyka się z moim żywym pragnieniem, by obecny „Rok Rity" nie minął bez wspomnienia z mojej strony i uwypuklenia jej mistycznej i jakże drogiej postaci. Dlatego łącząc się duchowo z pielgrzymami, którzy z dalekich miejsc przybywają licznie do Cascii, z radością składam kwiat pobożności i czci na jej Grobie, na pamiątkę wspaniałych przykładów jej wzniosłych cnót.

  • wspomożycielka wiernychNabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki sięga początków chrześcijaństwa. Gdy tylko zaczął rozwijać się wśród wiernych kult Matki Zbawiciela, równocześnie ufność w Jej przemożną przyczynę u Syna nakazywała uciekać się do Niej we wszystkich potrzebach. Tytuł Wspomożycielki Wiernych zawiera w sobie wszystkie wezwania, w których Kościół wyrażał Najświętszej Maryi Pannie potrzeby i troski swoich dzieci.
    Pierwszym, który w historii Kościoła użył słowa "Wspomożycielka", jest św. Efrem, diakon i największy poeta syryjski, doktor Kościoła (+ 373). Pisze on wprost, że "Maryja jest orędowniczką i wspomożycielką dla grzeszników i nieszczęśliwych". W tym samym czasie Wspomożycielką rodzaju ludzkiego nazywa Maryję św. Grzegorz z Nazjanzu, patriarcha Konstantynopola, doktor Kościoła (+ ok. 390), kiedy pisze, że jest Ona "nieustanną i potężną Wspomożycielką". Z treści pism doktorów Kościoła wynika, że przez słowo "Wspomożycielka" rozumieli oni wszelkie formy pomocy, jakich Matka Boża nam udziela i udzielić może.
    Miejscem najżywiej rozwiniętego kiedyś kultu Wspomożycielki była Bawaria. Pierwszy kościół pod wezwaniem Wspomożycielki w Bawarii stanął w Pasawie w roku 1624. Zasłynęła w nim rychło figura Matki Bożej, kopia obrazu Cranacha - pątnicy witają Ją okrzykiem: Maria hilf! (Maryjo, wspomagaj).
    7 października 1571 r. oręż chrześcijański odniósł decydujące zwycięstwo nad flotą turecką, która zagrażała bezpośrednio desantem Italii. Na pamiątkę tego zwycięstwa papież św. Pius V włączył do Litanii Loretańskiej nowe wezwanie "Wspomożenie wiernych, módl się za nami".
    12 września 1683 r. król Jan III Sobieski rozgromił pod Wiedniem Turków. Jako podziękowanie Matce Bożej za to zwycięstwo papież bł. Innocenty XI w roku 1684 zatwierdził w Monachium, przy kościele św. Piotra, bractwo Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, rychło podniesione do rangi arcybractwa.

  • Zdzisława św„Żyjąc intensywnie duchowością trzeciego zakonu dominikańskiego, św. Zdzisława potrafiła uczynić z samej siebie dar, zgodnie ze słowami Jezusa: «Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu» (Dz 20, 35). Oto sekret wielkiej sympatii, jaką budziła jej postać już za życia, a także po śmierci i aż po dzień dzisiejszy. Jej przykład wydaje się niezwykle aktualny, zwłaszcza w odniesieniu do wartości rodziny, która — jak uczy św. Zdzisława — musi być otwarta na Boga, na dar życia i na potrzeby ubogich. Nasza święta jest znakomitym świadkiem «ewangelii rodziny» i «ewangelii życia», którą Kościół głosi ze szczególnym zaangażowaniem właśnie teraz, w okresie przejściowym między końcem drugiego a początkiem trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa”. (św Jan Paweł II)

  • FatimaW 1916 r. w niewielkiej portugalskiej miejscowości o nazwie Fatima trójce pobożnych dzieci: sześcioletniej Hiacyncie, jej o dwa lata starszemu bratu Franciszkowi oraz ich ciotecznej siostrze, dziewięcioletniej Łucji, ukazał się Anioł Pokoju. Miał on przygotować dzieci na przyjście Maryi.
    Pierwsze objawienie Matki Najświętszej dokonało się 13 maja 1917 r. Cudowna Pani powiedziała dzieciom: "Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba. Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyprosić pokój dla świata". Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca, Maryja obiecała zabrać wkrótce do nieba Franciszka i Hiacyntę. Łucji powiedziała, że Pan Jezus pragnie posłużyć się jej osobą, by Maryja była bardziej znana i kochana, by ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dusze, które ofiarują się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzymają ratunek, a Bóg obdarzy je szczególną łaską. Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i zawierało prośbę o odmawianie różańca.

  • Maciej śwZ Dziejów Apostolskich wynika, że Maciej był jednym z pierwszych uczniów Jezusa. Wybrany został przez Apostołów do ich grona na miejsce Judasza, po jego zdradzie i samobójstwie (Dz 1, 15-26). Maciejowi udzielono święceń biskupich i władzy apostolskiej przez nałożenie rąk.
    Piotr był przekonany, że tak jak Stary Testament opierał się na 12 synach Jakuba patriarchy, tak i Nowy Testament miał się opierać na 12 Apostołach. Skoro zaś liczba ta została zdekompletowana, należało ją uzupełnić. Tego samego zdania byli także inni Apostołowie. Rozstrzyganie spornych spraw przez losowanie było wówczas zwyczajem powszechnie przyjętym. Nie decydowała tu jednak przypadkowość czy jakiś inny wzgląd, ale głęboka wiara w nadprzyrodzoną interwencję Ducha Świętego. Wyraźnie wskazują na to słowa Księcia Apostołów: "Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś" (Dz 1, 24).
    Poza opisem powołania nie ma o nim pewnych informacji. Według Euzebiusza z Cezarei, św. Maciej był jednym z 72 uczniów Pana Jezusa. Był pochodzenia żydowskiego, jak na to wskazuje pochodzenie wszystkich Apostołów, a także uczniów Chrystusa. Także hebrajskie imię teoforyczne Mattatyah (greckie Theodoros lub łacińskie Adeodatus- dar Jahwe) wskazuje na żydowskie pochodzenie Apostoła.

  • Andrzej Bobola śwPIUS XII

    ENCYKLIKA
    INVICTUS ATHLETĆ CHRISTI

    W TRZECHSETNĄ ROCZNICĘ CHWALEBNEGO MĘCZEŃSTWA ŚW. ANDRZEJA BOBOLI

    Czcigodnym Braciom, Patriarchom, Prymasom, Arcybiskupom, Biskupom i innym Zwierzchnikom Diecezji żyjącym ze Stolicą Apostolska w pokoju i jedności. PIUS PAPIEŻ XII przesyła pozdrowienie i błogosławieństwo Apostolskie.

    Jest naszym gorącym pragnieniem, żeby wszyscy po całym świecie uczestnicy chlubnego miana katolików, a zwłaszcza ci synowie ukochanej przez nas polskiej ziemi, dla których Niezwyciężony Bohater Chrystusowy Andrzej Bobola jest chlubą i wspaniałym wzorem chrześcijańskiego męstwa w trzechsetletnią rocznicę jego zgonu, pobożnym sercem i umysłem rozważyli jego męczeństwo i jego świętość.

    Nie chcemy więc pominąć tej pamiętnej chwili, która złotymi zgłoskami zapisana jest w rocznikach Kościoła, żeby nie powiedzieć czegoś o jego życiu i cnocie i żeby, tak Wam, Czcigodni Bracia, jak wiernym waszej pasterskiej pieczy zwierzonym przez to okólne pismo nie wskazać w nim przykładu, który by każdy wedle swojego stanu i zawodu mógł obrać za przedmiot naśladowania.

  • Jan I śwJan urodził się w Toskanii Stolicę Piotrową objął 13 sierpnia 523 r. po swoim poprzedniku, Hormizdasie. Był już podeszły w latach i schorowany. Zawdzięczamy mu wprowadzenie do kalendarza sposobu liczenia czasu od narodzin Pana Jezusa, według obliczeń Dionizego Małego, mnicha syryjskiego.
    Gdy cesarz Justynian wydał dekret, nakazujący arianom zwrot wszystkich kościołów katolikom, król Ostrogotów, Teodoryk, przymusił papieża Jana, aby udał się do Konstantynopola w celu złagodzenia zarządzenia. Miało to umożliwić powrót do arianizmu antytrynitarzom zmuszonym do przejścia na katolicyzm. Jan I został przyjęty na dworze cesarskim z honorami. Dokonał koronacji cesarza. Po powrocie do Rawenny, stolicy Ostrogotów, Jan I przedłożył utrzymanie edyktu cesarskiego. Z powodu nieuzyskania zgody na rekonwersję arian, został przez króla siłą uwięziony.

  • NSPJ2Podczas jednego z objawień św s. Małgorzacie Marii Alacoque, jakie miało miejsce 16 czerwca 1675 r. w Paray-le-Monial, Pan Jezus ukazał Swoje Boskie Serce mówiąc:
    "Oto Serce, które tak bardzo ukochało ludzi, że w niczym nie oszczędzając siebie, całkowicie się wyniszczyło i ofiarowało, aby im okazać swoją miłość. Przeto żądam od ciebie, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała zostało ustanowione święto - szczególnie po to, by uczcić Moje Serce przez Komunię Świętą i uroczyste akty przebłagania, w celu wynagrodzenia Mu za zniewagi doznane w czasie wystawienia na ołtarzach. Obiecuję, że Moje Serce otworzy się, aby spłynęły z niego Strumienie Jego Boskiej Miłości na tych, którzy Mu tę cześć okażą i zatroszczą się o to, by inni Mu ją okazywali"

    Pan Jezus pragnął, by ludzie rozważali Jego miłość, którą okazał składając ofiarę na krzyżu i nieustannie w bezkrwawy sposób okazuje ofiarując się podczas każdej Mszy śwetej. Chciał należnego dziękczynienia i uwielbienia oraz przebłagania za wszystkich ludzi, których grzechy zraniły Jego Najświętsze Serce.
    Zgodnie z wezwaniem Chrystusa po oktawie Bożego Ciała będziemy obchodzić w Kościele Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, która w tym roku przypada w pierwszy piątek miesiąca. Zapraszamy na Mszę świętą w piątek o 18.00 .

  • Niepokalane Serce MaryiNabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca - wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

    „Niepokalane Serce Maryi
    W dzień po uroczystości Najświętszego Serca Jezusa Kościół obchodzi wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi. Bezpośrednie sąsiedztwo tych dwóch obchodów już samo w sobie stanowi znak liturgiczny ich ścisłego związku: mysterium Serca Zbawiciela rzuca światło i odbija się w Sercu Matki, będącej jednocześnie towarzyszką i uczennicą. Jak uroczystość Najświętszego Serca Jezusa jest syntetyczną celebracją zbawczych tajemnic Chrystusa, których źródłem jest Serce, tak wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi jest całościową celebracją „serdecznego" współudziału Matki w zbawczym dziele swego Syna, począwszy od wcielenia aż do Jego śmierci, zmartwychwstania i zesłania daru Ducha Świętego.
    Cześć dla Niepokalanego Serca Maryi rozpowszechniła się bardzo po Jej objawieniach w Fatimie w roku 1917. W 25. rocznicę tych objawień, w roku 1942, Pius XII zawierzył Kościół i cały rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi, a w roku 1944 wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi zostało rozszerzone na cały Kościół.
    Formy kultu Niepokalanego Serca Maryi - zachowując nieprzekraczalny dystans między Synem, prawdziwym Bogiem, i Maryją, która jest tylko stworzeniem - w pobożności ludowej naśladują cześć oddawaną Sercu Chrystusa przez: oddanie się Jej poszczególnych wiernych, rodzin, wspólnot zakonnych i narodów1, zadośćuczynienie przez modlitwę i umartwienie, dzieła miłosierdzia i praktykę pięciu pierwszych sobót miesiąca.
    Do praktyki Komunii sakramentalnej w pięć pierwszych sobót miesiąca odnoszą się wszystkie wskazania dotyczące również dziewięciu pierwszych piątków miesiąca2. Nie przeceniając znaku czasowego [czyli tych dni] i pamiętając o właściwym miejscu Komunii św. w celebracji eucharystycznej, tę pobożną praktykę powinno się rozumieć jako okazję sprzyjającą głębokiemu, na wzór postawy Maryi, przeżywaniu tajemnicy paschalnej Chrystusa celebrowanej w Eucharystii.”

    (Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii. Zasady i wskazania pkt 174, Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów )

     -------------------------------------------------------

    1. Wśród aktów oddania się Niepokalanemu Sercu Maryi na pierwszym miejscu należy wymierne zawierzenie świata dokonane 31 października 1942 przez Piusa XII; por. AAS 34 (1942) 318. Zawierzenie to zostało ponowione przez Jana Pawła II w łączności z wszystkimi biskupami Kościoła w dniu 25 marca 1984; por. Insegnamenti di Giovanni Paolo II, t. VII/1 (1984), s. 774-779.

     2. Por. niniejsze Dyrektorium, 171.

  • NSPJCzerwiec to miesiąc w którym cały Kościół szczególnie czci Najświętsze Serce Pana Jezusa. Przykład wielu świętych ukazuje nam Serce Jezsa jako źródło łask. Do świętej Małgorzaty Marii Alacoque sam Pan Jezus powiedział: "Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami". Pozwólmy Panu Jezusowi aby wzbogacił nas Bożymi skarbami. Zapraszamy na nabożeństwa ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, codziennie po Mszy świętej.

  • Marcelin i Piotr śwPewne dawne Martyrologium stwierdza, że Marceli był kapłanem, Piotr miał święcenia mniejsze - egzorcysty. Ponieśli śmierć w Rzymie podczas prześladowań za czasów Dioklecjana. Według św. Damazego, papieża - który w napisanym epitafium stwierdza, że dzięki nim został chrześcijaninem - kazano im wykopać grób, potem ścięto i wrzucono do grobu. Jako datę ich śmierci Martyrologium podaje 2 czerwca - w III lub IV w. Ich ciała odnalazła św. Lucyla i pochowała ze czcią.

    Obaj męczennicy zażywali tak wielkiej czci, że cesarz Konstantyn I Wielki wystawił na ich grobie przy Via Labicana bazylikę. W tejże bazylice urządził również dla swojej matki, św. Heleny, okazałe mauzoleum. Papież Wigiliusz imiona obu rzymskich męczenników umieścił w Kanonie Rzymskim - obecnie Pierwszej Modlitwie Eucharystycznej.

  • Jan Sarkander św„Świadectwo męczenników jest dla nas zawsze jakimś wyzwaniem - ono prowokuje, zmusza do zastanowienia. Ktoś, kto woli raczej oddać życie, niż sprzeniewierzyć się głosowi własnego sumienia, może budzić podziw albo nienawiść, ale z pewnością nie można wobec takiego człowieka przejść obojętnie. Męczennicy mają nam więc wiele do powiedzenia. Jednak przede wszystkim oni pytają nas o stan naszych sumień - pytają o naszą wierność własnemu sumieniu. Sumienie... Sobór Watykański II nazywa sumienie "najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka" i wyjaśnia: "W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem: czyń to, a tamtego unikaj" (Gaudium et spes, 16).

    Jak widać z powyższego tekstu, sumienie jest dla każdego człowieka sprawą o zasadniczym znaczeniu. Jest ono naszym wewnętrznym przewodnikiem i jest także sędzią naszych czynów. Jakże ważne jest więc, aby nasze sumienia były prawe, aby ich osądy oparte były na prawdzie, aby dobro nazywały dobrem, a zło - złem. Aby - wedle słów Apostoła - umiały "rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe" (Rz 12,2).”(św. Jan Paweł II)

  • Filip Neri śwFilip urodził się we Florencji 21 lipca 1515 r. jako syn Franciszka i Lukrecji Mosciano. Na chrzcie otrzymał imiona Filip Romulus. Wyróżniał się poczuciem humoru i talentem jednania sobie ludzi. Początkowo nauki pobierał we florenckiej szkole S. Giorgio. Duchowo kształtowali go dominikanie z konwentu San Marco (przez cale życie był wielbicielem Girolamo Savonaroli). Po przedwczesnej śmierci matki i starszego brata, kiedy pogorszyły się znacznie warunki majątkowe ojca, Filip udał się do swojego bezdzietnego stryja w San Germano (dziś miasto Cassino) pod Monte Cassino, by wyręczyć go w zawodzie kupca i odziedziczyć po nim znaczną fortunę. Miał wówczas 17 lat. W czasie pobytu u stryja odwiedzał często opactwo benedyktynów, a jego kierownikiem duchowym był Euzebiusz z Eboli. Przyjął wówczas za swoją dewizę benedyktynów: Nihil amori Christi praeponere (Nic nie przedkładać ponad miłość do Chrystusa).

  • NMP

    W naszej polskiej tradycji maj to miesiąc szczególnej modlitwy razem z Maryją. Od poniedziałku do piątku o godz. 16.45 będziemy odprawiać nabożeństwa majowe. Zapraszamy do wspólnej modlitwy.

     

     

    Przez Maryję Chrystus przyszedł do nas, my też mamy pójść do Niego przez Maryję. Jeśli lękamy się iść wprost do Jezusa Chrystusa, ze względu na Jego nieskończoną wielkość lub z powodu naszej nikczemności czy grzechów, śmiało błagajmy Maryję, Matkę naszą, o pomoc i orędownictwo. Ona jest dobra i czuła. Nie ma w Niej nic surowego ani nic odstraszającego, nic zbyt wzniosłego lub błyskotliwego. Patrząc na Nią widzimy jedynie istotę o naturze takiej, jak nasza. Maryja nie jest słońcem, które by blaskiem swych promieni mogło nas słabych oślepić, lecz raczej jest piękna i łagodna jak księżyc, który swe światło otrzymuje od słońca i je łagodzi, by je przystosować do naszych ograniczonych możliwości. Maryja jest tak miłosierna, że nigdy nie odrzuca tego, kto Ją o pośrednictwo prosi, choćby był największym grzesznikiem. Jak to mówią święci, nie słyszano nigdy, jak świat światem, by ktokolwiek, kto się do Najświętszej Dziewicy z ufnością i wytrwałością uciekał, został przez Nią odrzucony. Maryja jest tak potężna, że nigdy jeszcze żadna Jej prośba nie została odrzucona. Wystarczy, iż stanie przed swym Synem, aby Go prosić, a On natychmiast udziela, natychmiast przyjmuje; zawsze zostaje miłosiernie pokonany przez piersi i łono, i modlitwy swej najdroższej Matki. Powyższą naukę zaczerpnęliśmy z pism św. Bernarda i św. Bonawentury. Według nich, powinniśmy po trzech stopniach wstępować do Boga: pierwszy, najbliższy nam i najbardziej odpowiadający naszym zdolnościom - to Maryja; drugim jest Chrystus, a trzecim Bóg Ojciec. By dojść do Jezusa, trzeba iść do Maryi, bo orędując, Ona jest naszą Pośredniczką. By dojść do Ojca Przedwiecznego, trzeba iść do Jezusa, bo to nasz Pośrednik Odkupienia.”( śwLudwik Maria Grignon de MontfortTraktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”)

     

  • AdoracjaCodziennie w innym kościele lub kaplicy naszej archidiecezji odbywa się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. W naszym kościele będziemy adorować Pana Jezusa w sobotę 20 maja.

    "Adoracja jest zasadniczą postawą człowieka, który uznaje się za stworzenie przed swoim Stwórcą. Wysławia wielkość Pana, który nas stworzył, oraz wszechmoc Zbawiciela, który wyzwala nas od zła. Jest uniżeniem się ducha przed "Królem chwały" (Ps 24, 9-10) i pełnym czci milczeniem przed Bogiem, który jest "zawsze większy". Adoracja trzykroć świętego i miłowanego ponad wszystko Boga napełnia nas pokorą oraz nadaje pewność naszym błaganiom."(KKK 2628)

     

  • Nereusz i Achilles śwWedług św. Damazego, papieża, Nereusz i Achilles byli żołnierzami rzymskimi, przydzielonymi namiestnikowi do wykonywania egzekucji na wyznawcach Chrystusa. Na widok ich odwagi żołnierze nawrócili się i z katów stali się męczennikami. Porzucili służbę wojskową. Zostali umęczeni za wiarę i pochowani na cmentarzu przy Via Ardeatina ok. 304 r. Uszkodzona płaskorzeźba przedstawiająca Achillesa jest najstarszym znanym wizerunkiem męczeństwa.
    Inna legenda dotycząca tych męczenników mówi, że należeli do dworzan Flawii Domitylli, wnuczki cesarza Wespazjana, małżonki konsula Tytusa Flawiusza Klemensa, która przyjęła chrzest. Po straceniu konsula Tytusa przez cesarza Domicjana Flawia została wygnana na wyspę Pantellerię pod Neapolem, a potem umęczona wraz z Nereuszem i Achillesem.

  • Jan Nepomucen śwJan urodził się w 1348 r. w Pomuku (późniejsza nazwa Nepomuk) koło czeskiej Pragi. Pierwsza pewna i ścisła wiadomość o jego życiu pochodzi z roku 1370. Wówczas, będąc jeszcze klerykiem, Jan figurował w dokumentach kurii biskupiej w Pradze w charakterze notariusza. W roku 1380 został wyświęcony na kapłana i otrzymał probostwo przy kościele św. Galla (Gawła) w Pradze. Równocześnie pełnił obowiązki notariusza przy arcybiskupie Janie Jenzensteinie. W roku 1381 studiował prawo na uniwersytecie w Pradze. W latach 1382-1387 studiował także w Padwie. W roku 1387 jako doktor prawa powrócił do Pragi. Został mianowany kanonikiem przy kolegiacie św. Idziego, a w dwa lata potem również kanonikiem przy kościele świętych Piotra i Pawła w Wyszehradzie. W roku 1390 został archidiakonem i proboszczem w Zatoc (Saaz). Stąd arcybiskup Pragi powołał Jana na swojego wikariusza generalnego.

  • jezu ufam tobieW roku miłosierdzia zapraszamy do tego, aby przez lekturę rozważań św. Jana Pawła II o miłosierdziu odkryć ten wielki dar. Codziennie aż do Zesłania Ducha Świętego będzie publikowany krótki fragment papieskiej encykliki.

    85. dzień – 15 maja (Zesłanie Ducha Świętego)

    Podejmując wielkie zadanie realizacji Soboru Watykańskiego II, w którym słusznie możemy upatrywać jakby nowy etap autorealizacji Kościoła na miarę epoki, w jakiej wypadło nam żyć, tenżeKościółstale musi kierować się pełną świadomością, iż w tym dziele nie wolno mu pod żadnym warunkiem zatrzymać się na sobie samym.Racjąjegobytujest bowiemobjawiać Boga, tego Ojca, który pozwala nam „widzieć” siebie w Chrystusie (por. J 14, 9). Im większy zaś może być opór dziejów ludzkich, im większa obcość ziemskich cywilizacji, im większa miara negacji Boga w ludzkim świecie, tym większa w gruncie rzeczy bliskość tej tajemnicy, która – ukryta w Bogu przed wiekami – w czasie stała się udziałem człowieka w Jezusie Chrystusie.

    Z moim Apostolskim Błogosławieństwem.

    W Rzymie, u Św. Piotra, dnia 30 listopada 1980 r., w pierwszą niedzielę Adwentu, w trzecim roku mojego Pontyfikatu.

    Poprzednie fragmenty:

  • I Komunia ŚwiętaUroczystość Pierwszej Komunii Świętej, którą będziemy przeżywać w naszej parafii 17. maja,  to święto nie tylko dla dzieci, które do niej przystępują i ich rodzin, ale dla całej parafii. Powiększa się grono tych, którzy w pełni mogą uczestniczyć w Tajemnicy Eucharystii. Oto co na ten temat mówił św. Jan Paweł II:

    Fragment homilii podczas Mszy Świętej z Pierwszą Komunią Świętą Dzieci

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

    „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki” (J 6, 51.58).

    Nasze dzisiejsze spotkanie, związane z Pierwszą Komunią Świętą waszych dzieci, jest wielkim świętem chrześcijańskich rodzin. Zawsze tak było w naszej polskiej tradycji, która od tysiąca lat ukształtowała się na tej ziemi jako tradycja chrześcijańska. Rodzina zawsze była — i nadal pozostaje tym ludzkim środowiskiem, pierwszym i podstawowym, do którego Bóg przychodzi przez wielkie sakramenty naszej wiary, poczynając od chrztu świętego. Małżonkowie, którzy dają ludzkie życie swoim dzieciom tu na ziemi, zapraszają do ich serc, do całej swojej wspólnoty, Dawcę życia wiecznego.

  • Duch ŚwiętyJan Paweł II

    Audiencja generalna 30 września 1998

    Bierzmowanie jako dopełnienie łaski chrztu

    1. (...) Jak poucza Katechizm Kościoła Katolickiego, sakrament [bierzmowania] «udoskonala łaskę chrztu; (...) daje Ducha Świętego, aby głębiej zakorzenić nas w synostwie Bożym, ściślej wszczepić w Chrystusa, umocnić naszą więź z Kościołem, włączyć nas bardziej do jego posłania i pomóc w świadczeniu o wierze chrześcijańskiej słowem, któremu towarzyszą czyny» (n. 1316).

    Rzeczywiście, sakrament bierzmowania przyłącza chrześcijanina do namaszczenia Chrystusa, którego «Bóg namaścił Duchem Świętym» (Dz 10, 38). Namaszczenie to zawarte jest w samym słowie «chrześcijanin», pochodzącym od imienia «Chrystus», będącego greckim tłumaczeniem hebrajskiego pojęcia «mesjasz», które znaczy właśnie «namaszczony». Chrystus jest Mesjaszem, Bożym Pomazańcem.

    Dzięki pieczęci Ducha, otrzymanej podczas bierzmowania, chrześcijanin osiąga pełnię swej tożsamości i staje się świadomy swego posłannictwa w Kościele i świecie. «Przed otrzymaniem tej łaski — pisze św. Cyryl Jerozolimski — nie byliście wystarczająco godni tego imienia, lecz byliście niejako w drodze, by stać się chrześcijanami» (Catech. myst., III, 4: PG 33, 1092).

  • Duch Święty

    We wtorek 27. maja 17 kandydatów przyjmie sakrament bierzmowania. Jezus Chrystus przez ręce księdza biskupa naznaczy ich pieczęcią swego Ducha, przyoblekając mocą z wysoka, aby byli Jego świadkami (Por. Łk 24, 48-49). Jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego bierzmowanie przynosi wzrost i pogłębienie łaski chrzcielnej, zakorzenia nas głębiej w Bożym synostwie, tak że możemy mówić „Abba, Ojcze!”; ściślej jednoczy nas z Chrystusem; pomnaża w nas dary Ducha Świętego; udoskonala naszą więź z Kościołem i udziela nam, jako prawdziwym świadkom Chrystusa, specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża (KKK 1303).

    Sakrament bierzmowania przyjmą:

  • RóżaniecŻywy Różaniec to jedne z najbardziej rozpowszechnionych grup modlitewnych istniejących również od wielu lat w naszej parafii. Oto historia tego dzieła i jego założycielki.

     

    Róże Żywego Różańca w naszej parafii

     

    Założycielka Żywego Różańca i Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

    Paulina Jaricot (1799-1862) urodziła się i żyła Lyonie. Była najmłodszą z siedmiorga rodzeństwa w bogatej francuskiej, katolickiej rodzinie. Jej brat Fileas marzył, by pojechać na misje do Chin, a ona bardzo chciała mu towarzyszyć. Wówczas padły jego prorocze słowa: „Biedactwo! Ty tam nie pojedziesz, ale weźmiesz grabie, zgarniesz stos złota i przyślesz mi je.”

    W wieku 17 lat Paulina przeżyła głębokie nawrócenie. Zerwała z życiem w luksusie i podjęła zobowiązanie do życia w czystości, choć wiedziała, że nie ma powołania zakonnego. Owocem jej nawrócenia było dostrzeżenie Boga w najuboższych. Ubrana w strój zwykłej robotnicy rozpoczęła odwiedzanie lyońskich biedaków. Widząc nędzę wypędzonych na ulicę dziewcząt, które zostawały prostytutkami, poprosiła swojego szwagra, by je zatrudniał w swojej tkalni.

    Paulina utrzymywała listowny kontakt ze swoim bratem, który w seminarium św. Sulpicjusza w Paryżu przygotowywał się na wyjazd do Chin. Owocem ich korespondencji było Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Kiedy szukała sposobu, jak go wesprzeć na misjach, przyszedł jej do głowy doskonały pomysł. Postanowiła utworzyć 10-osobowe grupy, które każdego tygodnia będą składać niewielkie ofiary na Rozkrzewianie Wiary. Każda z tych osób miała wśród najbliższych i znajomych znaleźć kolejną dziesiątkę, a te tworzyłyby następne. Każda setka miałaby reprezentanta we wspólnym Centrum. Szefowie dziesiątek nazywali się dziesiętnikami, setek – setnikami, a grupy tysiąca osób – tysiącznikami. Jej plan powiódł się doskonale. W krótkim czasie zgromadziła tysiąc osób, a zbierane na misje ofiary stale rosły.

    W maju 1822 roku jej Dzieło zostało przejęte przez członków lyońskiego Stowarzyszenia Rozkrzewiania Wiary i rozpoczęło oficjalną działalność. Paulina zadowoliła się prowadzeniem „setki” i usunęła w cień. Milczała, kiedy trwały debaty nad tym, kto jest założycielem Dzieła. Spowiednik nakazał jej wycofać się z aktywnego życia i oddać się kontemplacji.

    W roku 1826 zrodził się jej kolejny pomysł. Znalazła sposób, by zaangażować ludzi w modlitwę różańcową za misje. Przyjęła tę samą metodę co w Dziele Rozkrzewiania Wiary. W miejsce dziesiątek wprowadziła piętnastki. Każda osoba z grupy zobowiązywała się do codziennego odmawiania dziesiątka różańca i medytacji nad wybraną w drodze losowania tajemnicą. Powstałe w ten sposób Róże Żywego Różańca modliły się za misje, rozprowadzały misyjną prasę, broszury i wpierały misyjny fundusz. Żywy Różaniec rozprzestrzenił się bardzo szybko w Europie oraz innych częściach świata.

    Róże Żywego Różańca istnieją do dziś, także w Polsce, gdzie liczą około miliona członków. Najczęściej nie znają swojej Założycielki ani celu, w jakim powstał Żywy Różaniec, ale są to najbardziej aktywne i rozmodlone grupy w parafiach. Stąd też w 150. rocznicę narodzin dla nieba Pauliny Jaricot dobrze by było, aby powróciły do swoich korzeni, poznały swoją Założycielkę i jej duchowość, a do wszystkich zanoszonych intencji dołączyły również te za misje.

    Paulina zmarła 9 stycznia 1862 r. Papież Jan XXIII w roku 1963 podpisał dekret ogłaszający heroiczność jej cnót. Do jej beatyfikacji potrzebny jest cud, dlatego gorąco zachęcamy do modlitwy za jej wstawiennictwem.

    Choć Paulina uważała się tylko „za zapałkę wzniecającą ogień”, to jednak stała się założycielką jednego z największych misyjnych dzieł w Kościele. W roku 1922 podniesiono je do rangi dzieła papieskiego. Podlega Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Jego świętem patronalnym jest Światowy Dzień Misyjny, który obchodzimy w przedostatnią niedzielę października.

    Modlitwa o beatyfikację sługi Bożej Pauliny Jaricot

    Panie Jezu Chryste, Ty po zmartwychwstaniu powiedziałeś do Apostołów „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16, 15). Ty przez wieki napełniasz duchem głoszenia Dobrej Nowiny swoich wyznawców, a spośród nich wybrałeś Paulinę Jaricot i natchnąłeś ją, by całkowicie poświęciła się współpracy misyjnej, zakładając Dzieło Rozkrzewiania Wiary i Żywy Różaniec. Spraw, by za jej przykładem jak najwięcej chrześcijan płonęło duchem głoszenia Ewangelii, objawiając Twoją nieskończoną miłość.

    Paulina Jaricot

ls

 

 

Wkrótce

Brak wydarzeń

Odwiedzający

Dziś 34

Wczoraj 70

Łącznie wizyt 74651

MWD

1

Mielżyn - Herb